Zostałeś oszukany? Nie wiedziałeś o wadach przedmiotu leasingu? Czy Twój leasingodawca pomoże CI?

PYTANIE

Wziąłem w leasing używane auto od dealera samochodowego. Twierdził on, że auto jest bezwypadkowe. Po 3 miesiącach po wizycie w warsztacie dowiedziałem się, że auto na pewno przechodziło gruntowną naprawę, spowodowaną uczestniczeniem w wypadku. Nie mam już kontaktu do dostawcy, czy mogę zwrócić się do leasingodawcy w tej sprawie aby partycypował w moich stratach? W końcu do jego auto, nie moje.

ODPOWIEDŹ

Nie. W świetle prawa leasingodawca nie ponosi żadnej odpowiedzialności w doborze przedmiotu leasingu. To leasingobiorca w 100% obarczony jest ryzykiem takiej transakcji. Kodek cywilny opisuje, że leasingodawca nie może jedynie przeszkodzić leasingobiorcy w dochodzeniu swoich praw wobec dostawcy. To, że leasingodawcy dokonują wycen przedmiotów leasingu przez rzeczoznawcę, nie oznacza, że wyręczają w tym leasingobiorcę.

CO ZROBIĆ?

Oczywiście podstawowym elementem takiej transakcji jest unikanie ryzyka związanego z wadami przedmiotu leasingu. Należy dokładnie sprawdzić stan i dokumentacje opisującą przedmiot leasingu. Warto wskazać również na fakt niewidzialnej presji, jaką wywiera firma leasingowa na dostawce. Jeśli okaże się on nieuczciwy w oczach leasingodawcy, może znaleźć się na „czarnej liście” i w konsekwencji sam ograniczyć sobie możliwość współpracy z firmami leasingowymi. Jeżeli jednak okaże się, że leasingobiorca wykrył wady w użytkowanym już przedmiocie leasingu, to pozostaje mu zwrócić się do dostawcy. Można spróbować z nim negocjować jakąś formę zadośćuczynienia, czy też wymiany przedmiotu leasingu. W ostateczności pozostaje spór sądowy.